Nowy obiekt westchnień

13

Byłam dziś na siłowni. Moją uwagę przykuł nowy trener personalny. Ciało, jak na instruktora przystało – boskie! Co prawda na jego skroni było widać już pierwsze siwe włosy, jednak twarz była jak u nastolatka. Pod koniec zajęć wahałam się, czy do niego podejść. Czy nie wyjdę na wariatkę? Przełamałam się jednak i zagadałam. Zaprosiłam go na niezobowiązujący koktajl po pracy. Zgodził się bez wahania! Ciekawe jak zareaguje, kiedy zaproponuję mu seks, za który mu zapłacę :D. Standardowo – dam Wam znać ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *